Strony

czwartek, 23 października 2014

Na Facebooku, na swoim fan page'u , Hania udostępniła trzy mało znane fotografie Anny Jantar z Kołobrzegu ' 79. Ja wprowadzam je w ulepszonej graficznie jakości :




niedziela, 14 września 2014

Cytaty, cytaty ...

 
 "Tęsknię za nią podczas wyjazdów, ona także coraz bardziej odczuwa moją nieobecność. Chciałabym być z nią częściej, ona również ze mną. Bardzo za mną tęskni i cierpimy obie."
                                                       Anna Jantar 
 
 
" Córeńko moja najukochańsza... Wszyscy cieszyliśmy się bardzo Twoim przyjściem na świat. Jestem pewna, że co najmniej tak samo jak wtedy, gdy taka śliczna malutka kruszynka imieniem Natalia znalazła się już na zawsze z nami, będziemy cieszyć się Tobą przez całe życie. Niestety, nie zdążę przyjechać na Twoje święto do domku, ale na pewno serce moje będzie w tym dniu razem z Twoim serduszkiem. Ponieważ ja kocham Ciebie na całym świecie najbardziej, więc właśnie Tobie składam najpiękniejsze życzenia, żebyś urosła nam duża, wspaniała, żebyś zawsze była zdrowa, piękna i taka kochana jak teraz. Całuję Cię w Twój śliczny pyszczek i niedługo wrócę do Ciebie. Bardzo za Tobą tęsknię. Wysyłam Ci ślicznego kotka na karteczce. Nazwij go Puszek, patrz na niego czasami, a ile razy spojrzysz - myśl o mamusi. Ja już niedługo wrócę - zobaczysz jak to prędko będzie. Bądź grzeczna i nie gniewaj babci. Całuję Cię bez końca w Twój najpiękniejszy na świecie buziaczek. Mama. Pa, córeczko! "
Fragmenty ostatnich listów Anny Jantar do córki Natalii.
 
 
 
 
"Godz. 21.30. Urodziła nam się córeczka. Jest cudna. Jestem najszczęśliwsza na świecie".
                                                         Anna Jantar
 
 
 
" Z wielką radością przyjąłem fakt, że wreszcie i ja zostałem ojcem (...) Jestem bardzo szczęśliwy. Mam wspaniałą żonę i udaną córeczkę. Nigdy nawet nie marzyłem o takim szczęściu."
                                                    Jarosław Kukulski 
" Do tej pory mieszkałam z babcią. To ona zastąpiła mi mamę. Troszczyła się o mnie, czekała z obiadem. Teraz wprowadziłam się do nowego domu, który długo "budował się" i wreszcie jest gotowy. Mieszkam z tatą, Moniką (Borys), Piotrusiem. I bardzo tęsknię za babcią... Trudno mi się przyzwyczaić do nowego domu... Na szczęście mam dużo zajęć, no i łączy nas wszystkich Piotruś. A z babcią widzę się prawie codziennie! Próbuję się pogodzić z myślą, że nie wszystko w życiu może układać się po naszej myśli ..."
Natalia Kukulska, fragment wywiadu z 1992 roku, dla "Sukcesu".
 

 


" Już nie wiem, co zostało mi opowiedziane, a co pamiętam. To są migawki. Program kręcony w telewizji. Sierotka Marysia. Byłam jednym z krasnali. Przykleili mi brodę i potem odrywali ją. Zapamiętałam, bo bolało. Widzę też, jak mama robi makijaż przed lustrem, a ja wkładam paluchy w jej mazidła, podkradam pudełeczka. Mój synek robi to samo, zabiera pędzle i mówi, że robi sobie miziu miziu. Kiedyś grzebałam w jej rzeczach i oparzyłam się lokówką. Pamiętam, jak zasypiałam, gdy lekko drapała mnie po plecach, i jak mnie myła. Miała czerwone paznokcie, którymi czasem mnie zadrapała. I to niestety wszystko, co pamiętam."
                                                                               Natalia Kukulska
 
 



" Kiedy rodził się Jasio - trudno mi teraz wytłumaczyć mu, kto to jest babcia Ania, kiedy wychodziłam za mąż, w szczęśliwych momentach, ale także wtedy, gdy buntowałam się jako nastolatka. Gdy mieszkałam z tatą i jego teraz już byłą żoną. To był bardzo trudny okres."
                                                      Natalia Kukulska


" Wiele jest w twoim domu pamiątek po mamie?

Są oczywiście jej zdjęcia, jej stroje, kuferek na kosmetyki. Mama była taką osobą, o której nie sposób zapomnieć. Artystka z ludzką twarzą, normalna i serdeczna dla innych. Tyle lat już minęło, a ja, ilekroć chodzę na cmentarz, widzę coraz więcej zniczy, kwiatów, ludzi, którzy z krańca Polski przyjeżdżają pobyć chwilę z mamą. Dla wielbicielki mamy, Bogusi ze Szczecina, to świętość, żeby przyjechać w każdą rocznicę jej śmierci."
                                                        Natalia Kukulska 




"A ty często odwiedzasz jej grób?

 Mam potrzebę, żeby pójść tam, kiedy nie ma gapiów. Święto Zmarłych to dla mnie bardzo trudny moment. Stoję, a za plecami ludzie komentują, wytykają palcem. Zresztą cmentarz to ostatnie miejsce, gdzie szukałabym mamy. Ona jest dla mnie wszędzie. Zawsze obok mnie. Ostatnio, kiedy przed musicalem Miss Saigon miałam kontuzję głosową, zwracałam się do niej w myślach, modlitwach. Wiem, że jest po mojej stronie. Myślę o niej jak o aniele, który się mną opiekuje. Kiedyś moja koleżanka śpiewająca w chórku powiedziała: "Ja zawsze chcę z tobą jeździć samochodem czy latać samolotem, bo czuję się bezpiecznie. Bo nad tobą czuwa mama, nic ci się nie stanie". Historia dwa razy się nie powtarza. Nie jestem nawiedzona, trudno mi o tym mówić w sposób bezpośredni. Ale jej obecność czuję. To sprawa podskórna."
                                                           Natalia Kukulska 







"Mama wraca do ciebie w snach?

Tylko raz, niedługo po śmierci, gdy miałam cztery lata. Stała na rusztowaniu i mówiła: "Bądź grzeczna dla taty, dla babci, mamusia jest z tobą". Od tamtego czasu już nigdy mi się nie przyśniła."
                                                              Natalia Kukulska


 

 

 

"Żałowałaś, że tak późno dowiedziałaś się o jej śmierci?

Nie, bo tak naprawdę nigdy tego nikt mi nie powiedział wprost. Przeczuwałam to, kiedy mamy tak długo nie było. A potem babcia zabrała mnie na grób. Wtedy na lotnisku, tuż po katastrofie, w tym zamieszaniu, wśród płaczących ludzi nie rozumiałam, co się stało. Pamiętam, jak babcia wyrwała mi z rąk bukiet frezji i rzuciła je na ziemię. Pamiętam karetki pogotowia, które reanimowały rodziny, rozlewał się alkohol podawany na uspokojenie. Resztę znam z opowiadań. O ludziach, którzy rozkradali to, co zostało po katastrofie. Nie wiedziałam, że bycie hieną jest w ludzkiej naturze. Mama wiozła dla mnie całą walizkę zabawek, ubrań. Spieszyła się, bo miałam urodziny. Wiele rzeczy ocalało, ale w trzech czwartych zostały rozkradzione. Nie mieści mi się to w głowie, jak można... "

                                                                     Natalia Kukulska


 

 

 " Została ci jakaś zabawka z tamtego bagażu?

Nie. Odzyskaliśmy część ubrań. Mam też, mocno zniszczone, nasze wspólne zdjęcie z torebki mamy. Został mi także list, który mama wysłała do mnie jedenaście dni przed powrotem. "
                                                   Natalia Kukulska 




" Nosisz czasem sukienki mamy?

Kiedyś zakładałam szary garnitur, spodnie dzwony z cekinami, długo nosiłam też jej płaszcz dżinsowy. I medalik, który traktowałam jak talizman."
                                                     Natalia Kukulska

Animacyjnie ...


sobota, 13 września 2014

4 rocznica śmierci Jarosława Kukulskiego

Dzisiaj, 13 września 2014 roku, minęła smutna, okolicznościowa data- 4 rocznica śmierci Jarosława Kukulskiego. Ten wybitny kompozytor odszedł po długiej walce z ciężką chorobą, pozostawiając po sobie ciągle niespokojne nuty i ukochaną rodzinę.



Na swojej oficjalnej stronie Natalia Kukulska wspomniała swojego Tatę, zamieszczając urocze zdjęcie znad morza, gdzie przyszło jej być z ojcem, gdy miała zaledwie kilka lat.
Zatrzymajmy się na chwilę i wspomnijmy Jarosława a także piękne piosenki, będące na zawsze jego niezapomnianą spuścizną.


https://www.youtube.com/watch?v=H9JD6NpQVXg